Berlin wspolczesny

Wpis

wtorek, 16 września 2014

Wypatroszone zwloki golebia

 

Budze sie …. w Berlinie .

Przychodzi mi do glowy mysle: ile czasu dziennie poswiecam na to aby osiagnac swoj cel?

Zmuszam sie do ubrania biegowych ciuchów. Ubieram buty, dressy, wkladam koszulke, na ramie aplikacje RunKeepera  na iPhone. Jest mapa wiec w nowych miejscach sie nie gubię, wiem gdzie jestem. Tak, wiem , ogarnela mna psychoza nowoczesnosci bez ktorej nie potrafie juz  zyc i w niej  upatruje nadzieje na polepszenie zycia. Czuje sie bezpiecznie choc dawno juz przekroczylam granice  komfortu bezpieczenstwa.

Nie ma znaczenia w jakim miejscu na ziemi  otwierasz oczy. Jesli budzisz sie rano i je otwierasz to znaczy ze wciaz jestes w grze ktora nazywa sie Zycie. Dla mnie wazne jest jeszcze aby  czuc sie bezpiecznie. Z Run Keeperem   nie zgubie sie. Okolice w ktorych biegam to Berlin . Kiedys dzielil go mur ,ktory byl wszedzie obecny - juz  go nie ma .Mozna zabladzic bo na mur juz nie trafie. Muru juz nie ma ale jest  wystawa z okazji 25lecia zburzenia muru na Potsdamer Platz -  w Arcadach. 

 

 RunKeeper na podstawie współrzędnych GPS oblicza dystans i pokazuje na mapie pokonaną trasę. Takie bieganie rozwija motywację do dalszych treningów. Podaje bieżący, jak i średni czas / km. Poza tym "gada", więc  nie będę czuła się sama no I nie trzeba sprawdzać co 30 minut czasu i dystansu. Nie wyobrazam sobie odtechnicyzowania moich przyzwyczajen.

 Biegając rozwija sie też motywacja, gdy patrzę na ludzi, którzy mnie mijaja albo korych ja mijam.  Zajmujace to zajecie obserwowac. Czasami mam wrazenie ze   sa jak ziarenka piasku na plazy . Blisko miejsca gdzie powstaje piekna budowla. 

Patrzac na nich czuje wewnetrzna siłe .Chec, wiara, nieslabnaca motywacja. Nie widac tego na zewnatrz a w srodku tocza niewiarygodna bitwe. 

   

Wracajac biegnę po  szosie,   na skwerku  przed domem wypatroszone zwloki golebia. przez wrony?

 


Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
tytanorientu
Czas publikacji:
wtorek, 16 września 2014 10:21

Polecane wpisy

  • rozowe trampki

     Kiedy jest sie w Berlinie- szczegolnie w miejscach czesto uczeszczanych spotyka sie ludzi nietypowo, niesztampowo i kolorowo ubranych z pomieszaniem st

  • Erika w Adlonie

     Erika usilnie namawia mnie na wizyte w Adlonie, w sumie w polskiej telewizji byl kiedys film o tej rodzinie i warto by zajrzec, ale czy nas wpuszcza za

  • Niemiecki czy angielski?

     Czy trzeba mowic po Niemiecku zyjac w Berlinie?. Jesli jestes w stanie mowic tym jezykiem jest to ogromny plus. Można zanurzyć się w pełnie berlinskieg

  • Słabiutko

    Niby nic mi nie jest, tylko katar, a czuję się znacznie bardziej chora niż wtedy, kiedy to męczył mnie kaszel nie do wytrzymania. Jedyne pocieszenia, że to mini

  • 16 czerwca

    Mecz inny od wszystkich. Pierwszy raz od lat nie drżałem o wynik na zasadzie, że a może się uda. Im dalej w mecz bliżej mi było do myśli, że może uda się wygrać